Materiał ramy - to trzeba wiedzieć
|
1. Stosunek wytrzymałości do cieżaru właściwego |
W naszym Katalogu w rubryce „Rama” (i „Materiał” w dziale „Ramy”) znajdziecie szereg bardzo tajemniczych symboli i haseł. Oto jak je rozszyfrować.
Aluminium – stopy aluminium to obecnie najpopularniejsze spośród materiałów konstrukcyjnych ram rowerowych. Producenci i nabywcy przy wyborze aluminium kierują się przede wszystkim jego niskim ciężarem (ok. 1/3 ciężaru stali o tej samej objętości) oraz odpornością na korozję. Ale aluminium, szczególnie stopy spełniające rygory spawania, zdecydowanie ustępuje stali parametrami wytrzymałościowymi. By uzyskać wystarczającą sztywność i wytrzymałość należałoby zwiększyć grubość ścianek rur, jednak ten zabieg pozbawiłby ramę zalety niższej masy. Przemysł rowerowy omija ten problem inną furtką. Manipuluje wielkością i kształtem przekroju rur, w ten sposób zdecydowanie poprawiając parametry wytrzymałościowe i sztywność. Szkopuł w tym, że boczna sztywność ramy będzie dużym plusem dla zawodnika, bo rama będzie efektywna (energia nie jest tracona na wyginanie się elementów ramy). Ale dla zwykłego użytkownika nadmierna sztywność może być przekleństwem. Nie zapewnia komfortu i wszystko, na co trafią koła na swej drodze niechybnie na swojej skórze i kręgosłupie odczuje jadący. To oczywiście obraz celowo kontrastowy. Poważni wytwórcy potrafią lepiej lub gorzej radzić sobie z tym problemem, fakt pozostaje jednak faktem. Obecnie do budowy ram najczęściej stosowane są stopy aluminium serii: 6000 i 7000. Większość stopów serii 6000 i część serii 7000 nadaje się do spawania. Wyższy numer wcale nie oznacza lepszych parametrów tylko wiodący (po aluminium) pierwiastek w stopie. W przypadku serii 6000 jest to magnez, a 7000 cynk. Każda następna cyfra oznacza inne dodatki zastosowane przez producenta materiału, czyli hutę. Nie można jednoznacznie stwierdzić, który z nich jest lepszy, ponieważ w decydującym stopniu zależy to od obróbki końcowej stosowanej przez poszczególnych producentów rur. Opisujemy to dalej w rozdziale „Obróbka”.
Scandium
Stopy aluminiowe, obok swoich wszystkich zalet, posiadają bardzo poważną wadę. Te, które można zespawać, mają bardzo niską wytrzymałość. Jak podają źródła Eastona wytrzymałość najpodlejszej stali zaczyna się na poziomie 150 (celowo pomijamy jednostkę ponieważ większości z nas i tak ona nic nie mówi, chodzi tylko o uzmysłowienie, jak kształtują się różnice wytrzymałości pomiędzy poszczególnymi materiałami). Zdecydowanie przewyższa to parametry tytanu (ok. 85), ale w porównaniu do aluminium to tytan jest gigantem! Wytrzymałość stopów serii 6000 i 7000 kształtuje się pomiędzy 35–42! Tylko dzięki wyrachowanej obróbce materiału i potężnych przekrojom rur (kształtek) materiał ten nadaje się do stosowania w ramach rowerowych. W czasie zimnej wojny Ruscy kombinowali, jak zbudować pocisk balistyczny, żeby przebił się spod lodu i doleciał do imperialistów. Wreszcie wypracowali materiał, który połączył lekkość wytrzymałość i – co najważniejsze – pozwalał się spawać. Zapanowała moda na scandium. Budowano z niego Migi, statki kosmiczne Sojuz i elementy pocisków międzykontynentalnych. Dzięki Sc zyskiwały one tę przewagę, że ich stateczniki nie odłamywały się przy przebijaniu lodowej skorupy, pod którą kryły się nuklearne łodzie podwodne. Minęły lata i ściśle tajny materiał militarny służy teraz do zabawy. Easton opracował własny stop aluminium z dodatkiem tego rzadkiego pierwiastka: Sc 7000. Twierdzi się, że jego wytrzymałość to nadzwyczajne 68 (tego samego co na początku artykułu :)), ale najważniejsze jest to, że proces spawania porządkuje jego budowę krystaliczną, czyli w przeciwieństwie do innych stopów aluminium wzmacnia połączenie. Wytrzymałość scandium, oprócz całkiem oczywistych korzyści takich jak obniżenie masy ramy przy właściwej trwałości przynosi także inne, niejako uboczne, korzystne efekty. Pozwala stosować rury o mniejszej, niż inne stopy aluminium średnicy, co wpływa na lepszą absorpcję wibracji i przyjemniejszą, niż na ramach aluminiowych, jazdę.

